Ostatnie portrety Szanownego Kolegi bardzo mi się podobają, tym bardziej, że ja na przykład za grosz nie mam pojęcia jak się portrety robi. Niby klasyczny portret - klasyczny, bo nie pod wodą, na spadochronie, czy rybim okiem - jest najbardziej skodyfikowaną dziedziną fotografii: wiadomo jakie obiektywy, jaka GO, jaka ekspozycja, jak oświetlać - ale pomimo tej całej opisanej wiedzy zrobienie dobrego portretu to dalej sztuka.
Tym bardziej mogę powiedzieć, że te portrety są dobre i w sumie należy się wręcz bać, jakie w takim razie będą za jakiś czas...

Dominik, życzę Ci robienia dla Playboya w najbliższym pół roku!
Ale...
O ile wszystkie poprzednie zdjęcia mi się podobały (a ta panna jako pierwsza, którą pokazałeś szczególnie) i ciężko byłoby mi się czegoś czepić, to tutaj widzę jedną rzecz, która mi nie bardzo leży... Obojczyk. Ja wiem, że tak jest człowiek zbudowany, w dodatku wolę panny mnie pulchne niż bardziej, ale ten obojczyk to coś za bardzo dla mnie wystaje... Pojęcia nie mam co należy zrobić, żeby tak nei wychodził, ale może modelka powinna inaczej trzymać ramiona, bo ja wiem? Może masz zdjęcie 2 sekundy późniejsze, kiedy panna się lekko wyprostowała, albo cofnęła ramiona, albo coś?
Ja wiem, że to jest forum, gdzie mówi sięo fotografii a nie o anatomii - ale jak już raz mi się ten obojczyk rzucił w oczy, to teraz nie umiem go nie zauważyć.
A poza tym ładne kolory, z tego Canona, co?